Czym jest cellulit?

Z problemem tym zmaga się wiele kobiet na całym świecie. Dlaczego? Bo cellulit to powód wielu kompleksów związanych z gorszym wyglądem skóry. Słynna „pomarańczowa skóra” to jeden z najczęściej spotykanych defektów kosmetycznych. Choć walka z nim jest trudna, można ją zwieńczyć sukcesem. Najważniejsze, by konsekwentnie troszczyć się o swa skórę i podejmować te działania, dzięki którym cellulit nie będzie mógł się rozwijać. A w jaki sposób dochodzi do jego powstania?
Cellulit to nic innego, jak nierówność skóry związana z nierównym rozmieszczeniem tkanki tłuszczowej w naszej skórze. Ma to swe konsekwencje. Jeśli tkanka tłuszczowa rozłoży się w taki sposób, nasza skóra zaczyna przypominać swym wyglądem pomarańczową skórkę. Jej cechą charakterystyczną stają się w takim przypadku grudki oraz nierówności, doskonale widoczne gołym okiem. Te grudki to nic innego, jak komórki tłuszczowe, które gromadzą się pod skórą. Powoduje to wiele problemów związanych z wyglądem, błędem jest jednak zakładanie, że cellulit to problem tylko i wyłącznie estetyczny. Takie komórki tłuszczowe mogą się przecież powiększać i uciskać naczynia krwionośne i limfatyczne. Skutkiem takiego ucisku jest szereg problemów związanych z krążeniem krwi, pogarsza się też przemiana materii w komórkach. Cierpi na tym i skóra, i cały nasz organizm, gdyż osłabione w ten sposób komórki gorzej przyswajają tlen i składniki odżywcze. W efekcie cellulit oznacza nie tylko problemy związane z wyglądem, ale i sporo kłopotów związanych z utrudnionym wydalaniem przez komórki naszego organizmu produktów przemiany materii i toksyn. W chwili, gdy komórki tłuszczowe przybierają większe rozmiary, mogą się też pojawiać problemy związane z bólem. Nic więc dziwnego, że wiele kobiet stara się z tym problemem walczyć od chwili, gdy tylko pojawią się pierwsze objawy „pomarańczowej skórki”.